• Wpisów: 158
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 23:59
  • Licznik odwiedzin: 9 597 / 1889 dni
 
dtr81
 
Berenica: Kiedy wróci już... pocałuje czy połamie ręce?

Marcin Gutkowski
______________________________________________________________

Obrazy znów jakby wyraźniejsze, przesycone kolorem, którego nie tłamsi ni para osiadła na oknie, ni łzy.
Ramy ideałów nieosiągalnych. Jak je przełamać?
Choć luster nikt w domu nie zakrzywił, to nie mogę powiązać odbitych w nich obrazów ze swoją twarzą, czy nawet materiałem, którym okrywam ciało. Nie rozpoznaję siebie, moja twarz przeczy temu, kto kryje się wewnątrz mnie.

Mogłabym zalegnąć w łóżku na parę dni i błądzić wśród przepaści jak na swoim. Posłanie jakby twarde, poduszka szorstka, jawa sadystyczna, zimna i gotowa by przeżuć mnie, wypluwając co poniektóre fragmenty. Mogłabym - to dobre słowo.
Nie wiem co zrobić by poczuć się lepiej. Pociąć się? Ugh, brakuje mi miłości, nie sznyt.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków